Klient i wyzwanie
Zakupy obsługujące setki obiektów i wiele kategorii produktowych
Klient realizował usługi utrzymania czystości, cateringu i obsługi obiektów w kilkunastu regionach. Ponad 200 osób pracujących w Operacjach obsługiwało setki lokalizacji klientów o różnych potrzebach, standardach i harmonogramach.
Centralny zespół Zakupów odpowiadał za wszystko: od środków higienicznych i chemii, przez odzież i żywność, po środki trwałe, podwykonawców i zamówienia niestandardowe. Skala i różnorodność potrzeb powodowały dużą liczbę bieżących pytań, zamówień i wyjątków. Brakowało natomiast czasu na pracę z dostawcami, zarządzanie kategoriami i przygotowywanie długoterminowych rozwiązań zakupowych.
- 1
Zakupy pełniły głównie funkcję zaopatrzeniową
Zespół koncentrował się na przyjmowaniu i realizacji zamówień, rozwiązywaniu bieżących problemów oraz wyjaśnianiu potrzeb zgłaszanych przez obiekty. Brakowało polityki zakupowej, pełnej procedury, właścicieli poszczególnych kategorii, wskaźników dla dostawców, systematycznego zarządzania cenami i asortymentem oraz planu rozwoju relacji z kluczowymi dostawcami.
- 2
Kierownik był zaangażowany w pracę operacyjną
Około 82% czasu kierownika pochłaniały zadania bieżące, między innymi obsługa środków trwałych, konsultacje dla Operacji, wyjaśnienia oraz opisywanie faktur. Ograniczało to możliwość prowadzenia negocjacji, rozwijania polityki zakupowej, wdrażania usprawnień i zarządzania dostawcami.
- 3
Praca była często przerywana
Aż 49% rozpoczętych zadań nie było kończonych bez przerwy, a pracownik zmieniał kategorię wykonywanej pracy średnio 23 razy dziennie. Powodem były przede wszystkim pytania z Operacji, brakujące informacje, potrzeby zgłaszane fragmentarycznie, problemy z fakturami, nieplanowane zamówienia i prośby o pomoc w doborze produktów. Ciągłe przełączanie uwagi wydłużało realizację pracy i zwiększało ryzyko błędów.
- 4
Obsługa Operacji pochłaniała jedną czwartą czasu zespołu
Około 25% czasu Zakupów przeznaczano na kontakty i zadania związane z Operacjami, przy czym 91% tych czynności należało do kategorii oczywistego marnotrawstwa. Były to głównie doprecyzowania, poprawki, wyjaśnienia i pytania wynikające z niepełnych specyfikacji lub braku standardu zgłaszania potrzeb. Zakupy pełniły również rolę nieformalnego wsparcia technologicznego i pomagały dobrać produkty do konkretnych obiektów.
- 5
Specjaliści zakupowi opisywali faktury
Zespół opisywał 3965 faktur, co zajmowało około 67 godzin miesięcznie. Kolejne 22 godziny pochłaniały czynności powiązane: wyjaśnianie błędnych faktur, przygotowywanie korekt, uzgadnianie rozbieżności i sprawdzanie brakujących danych. Łącznie proces fakturowy absorbował około 89 godzin pracy miesięcznie, mimo że większość czynności nie wymagała specjalistycznych kompetencji zakupowych.
- 6
Niewiele czasu pozostawało na pracę z dostawcami
Kontakt z dostawcami zajmował 3,6% czasu według autopomiaru i 5% według obserwacji. Większość kontaktów dotyczyła bieżących problemów. Zespół miał niewiele przestrzeni na negocjowanie cen, przegląd asortymentu, ocenę jakości współpracy, bonusy zakupowe i rozwój relacji.
- 7
Zamówienia były rozdrobnione
39% zamówień składano częściej niż dwa razy w miesiącu, 13,4% stanowiły zamówienia o wartości do 300 zł netto, 834 zamówienia należały do grupy niskowartościowej, a trzech dostawców odpowiadało za 78% zamówień poniżej 300 zł. Te same kategorie produktów były kupowane przez różne obiekty u wielu dostawców: wśród dziesięciu obiektów o największym wolumenie sześć kupowało produkty z tych samych kategorii równolegle w kilku źródłach.
- 8
Raportowanie wymagało pracy ręcznej
Raporty zajmowały od 11,1% do 16,3% czasu, zależnie od metody pomiaru. Ręcznie przygotowywano między innymi zestawienia kosztów przesyłek kurierskich, cen artykułów spożywczych, różnic zakupowych i danych przekazywanych przez dostawców. W samym czerwcu weryfikacja raportów otrzymywanych od dostawców zajęła 41,7 godziny.
- 9
Dane w systemie zamówień nie miały jednego właściciela
Informacje o produktach, cenach, dostawcach i miejscach powstawania kosztów były uzupełniane przez kilka osób. Brak jednej odpowiedzialnej roli powodował niespójność danych, różne sposoby opisywania produktów, duplikowanie indeksów, trudności z porównywaniem cen i dostawców oraz ryzyko błędnych zamówień.
Nasze podejście
Obserwacja pracy połączona z miesięcznym autopomiarem i analizą zamówień
Diagnoza została oparta na kilku źródłach danych. Pozwoliło to porównać perspektywę konsultanta z informacjami rejestrowanymi przez pracowników oraz rzeczywistymi wolumenami zamówień.
- 1
Pełnodniowe obserwacje ODIL
Przez trzy dni obserwowaliśmy pracę sześciu osób z zespołu Zakupów, łącznie 48 godzin. ODIL to metoda, w której konsultant spędza z pracownikiem cały dzień roboczy i zapisuje wykonywane czynności, czas ich trwania, przerwania oraz problemy pojawiające się w procesie. Pomiar pokazał źródła przerwań, liczbę powrotów do tego samego zadania, sposób obsługi pytań z Operacji, czynności wykonywane poza właściwą rolą oraz pracę powstającą wokół zamówień i faktur.
- 2
Miesięczny autopomiar
Przez niemal cały czerwiec sześciu pracowników samodzielnie rejestrowało wykonywane zadania w autorskiej aplikacji Sigla Consulting, metodą start–stop: pracownik wybiera czynność, rozpoczyna pomiar, a po jej zakończeniu przełącza się na kolejne zadanie. Łączny zaraportowany czas wyniósł 745 godzin i 36 minut.
- 3
Porównanie dwóch metod pomiarowych
Wyniki obserwacji i autopomiaru zestawiliśmy ze sobą. Porównanie pozwoliło potwierdzić główne źródła obciążenia, sprawdzić rozbieżności między metodami, oddzielić zdarzenia pojedyncze od problemów powtarzających się przez cały miesiąc i przygotować ostrożniejsze wnioski dotyczące organizacji pracy.
- 4
Analiza danych zamówieniowych
Przeanalizowaliśmy dane z systemu zapotrzebowań i zamówień za pierwsze półrocze 2025 roku. Interesowały nas wolumen i wartość zamówień, częstotliwość zakupów, struktura dostawców oraz to, jak różnie kupują poszczególne obiekty.
- 5
Analiza ról i odpowiedzialności
Sprawdziliśmy, które zadania wymagają kompetencji zakupowych. Resztę podzieliliśmy na te do uproszczenia, do automatyzacji i do przeniesienia poza Zakupy.
- 6
Ocena materiałów dla Operacji
Przeanalizowaliśmy również materiał szkoleniowy przygotowywany przez Zakupy dla zespołów operacyjnych. Brakowało w nim jasnego celu, map procesu i opisu najczęstszych błędów. Nie było też standardów czasu reakcji ani wyjaśnienia, dlaczego poszczególne zasady są ważne.



